19 lis 2013

cd. Watsona, czyli małe zaległości...

nawet nie wiem, kiedy czas mi tak szybko minął...
to co zaplanowałam - w miarę zakończyłam...
pojawiają się kolejne pomysły ...
a póki co czekam na grudzień...wakacje... i święta :)

dzisiaj reszta Watsona...
mały przepiśnik...
kolory, jak już wcześniej pisałam dla mnie nietypowe,
ale w sumie jestem zadowolona :)

























i jeszcze jeden...
papiery już inne :)










pozdrawiam cieplutko...

4 komentarze:

Mad lenia pisze...

:), świetne prace- świnka cudna, hihi, w sam raz na przepiśnik. Buziaki!

gatto pazzo pisze...

Leci świnka i zrobią z niej schabowego ;).
Bardzo ładne przepiśniki.

katy pisze...

z tą świnią genialny:)

Boei pisze...

Cudowne!!! No, ta ze świnką wymiata;)